Popatrzyłem na obydwa dzieła dziewczyny po czym westchnąłem lekko.
-Coś nie tak ?
-Nie spoko ale no przyznam jest to jest dzieło sztuki
-Nie przesadzaj.
-Mówię całkiem poważnie.
Zaśmiała się po czym schowała obydwa rysunki o szafki.
Chwilę posiedziałem jeszcze u niej po czym stwierdziłem iz mam do załatwienia jeszcze parę spraw i zobaczymy się pewnie dopiero juto.
-Dobra będę leciał
-Spoko ..
Wyszedłem z pokoju dziewczyny i ruszyłem do siebie. Przebrałem się w dresy i poszedłem na siłownię. Rozgrzewka a potem podnoszenie ciężarów oraz taka ogólno rozwojówka. Po treningu trwającym około 2 godzin poszedłem do pokoju wziąłem prysznic i udałem się na spoczynek.
Usłyszałem pukanie
-Proszę
Czemu mnie nie dziwiło,że to Lauren
Wyjąłem paczkę fajek i podałem jej
-Tak łatwo mnie przewidzieć ?
-Owszem-zaśmiałem się
Kiedy dziewczyna weszła za nią wpadł kot a moja Akira wpadła w szał zaczęła ganiać kota Lauren jak jeszcze nigdy .
-Akira !-złapałem ją za kark
-Wo ciekawe co im się dziś stało-Lauren trzymała kota już na rekach.
Akira położyła się a kot zeskoczył na ziemię i cały czas ją wpieniał spojrzałem na zegarek była jakaś 20 z haczykiem.
-Chcesz tu posiedzieć czy gdzieś iść ?
<Lauren,sorki ale brak czasu brak weny>
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Popularne posty
-
Gdyby nie fakt, że chłopcy byli wstawieni, mogłabym rzecz, że ich polubiłam. Kiedy minęła piąta godzina śmiania się, śpiewania szant oraz d...
-
⇀Płeć: Kobieta ⇀Imię i nazwisko: Charline Rosemary Carter ⇀Ksywa: Charlie, Charlie Rose, Carter, Silver ⇀Wiek : 22 ⇀Data u...
-
Tamtej nocy nie spałem. Nie jestem właściwie w stanie wytłumaczyć dlaczego. To było tak, jakby sen się na mnie obraził i postanowił nie prz...
-
~ Savara, ogarnij się! – po raz kolejny, Azrael tego dnia dawał mi swoje wykłady - Japa… Azrael. – odparłam ponownie, chowając twarz w ram...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz