Uśmiechnąłem się do niej szeroko.
- Bo jesteś piękną kobietą - odparłem z uśmiechem widząc rumieńce na jej twarzy. - Bardzo piękną, mądrą i zgrabną dziewczyną.
Schowała twarz w dłoniach, chowając swoje rumieńce. Zaśmiałem się i położyłem obok niej. Pogładziłem ją po ramieniu. Jej lew spojrzał na mnie przyjaźnie i zamruczał gdy Aris położyła się obok niego i wtuliła w bujną grzywę.
- Popatrz na mnie - powiedziałem ze śmiechem.
- Nie - odparła tylko.
- Dlaczego?
- Bo... nie.
- Nie wstydź się tych rumieńców Jane. Dodają ci jeszcze większego uroku.
- Przestań...
- Nie - przysunąłem się bliżej niej, tak że nasze twarze dzieliły milimetry. - Dlaczego miałbym?
- Bo... - spojrzała na mnie.
- Bo?
- Krępuję się...
- Wiesz co?
- Co?
- Chciałbym cię pocałować. Mogę? - niepewnie i ze zdziwieniem pokiwała twierdząco głową, więc musnąłem wargami jej słodkie usta. Delikatnie, spokojnie, bez pośpiechu. Gdy odsunąłem się od niej ujrzałem kolejne rumieńce. Zaśmiałem się. - Wiesz, że stałaś mi się bliska?
Jane?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Popularne posty
-
Wczorajsza siłownia dobrze mi zrobiła. Nawet nie było tak źle, jak na te kilka dni przerwy. Stołówka była dziś pełna, jak na tą porę to dość...
-
Z lekkim zaskoczeniem spojrzałam na Ethiana, łapiąc zimną puszkę w dłonie. Przemytnik się znalazł. Aż dziwne, że go nie zatrzymali. Doceniam...
-
⇀Płeć: Mężczyzna ⇀Imię i Nazwisko: Hache Arenas ⇀Przezwisko: Bad Boy ⇀Wiek: 23 lata ⇀Data Urodzenia: Szesnasty Dzie...
-
Obudziłem się chyba dość późno. Promienie słońca przebijały się przez lekko zasłonięte okno. Rozejrzałem się. Kleo była owinięta naokoło ram...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz