Nie no super kot wskoczył mi na głowę a jego pani jest chętna aby zrobić to samo.
Po wywodzie jak to kot się będzie lenił popatrzyłem na Akirę.
-Cóż moja Akira tak jak i ja nigdy sie nie leni
-A jak się najadłeś to kto wołał jeszcze chwile polerze
-To jest inna sytuacja ..
-Yhym ..
-Wracając do tematu jestem zaskoczony,ze on Cie nie pogryzła jeszcze
-A czemu miałaby ?
-Bo spędzasz ze mną dużo czasu i widzę jak jej zazdrość wzrasta a gdy osiągnie zenit to po tobie ..
-Mam sie bać ?
Akira warknęła pokazując białe kły
-Owszem .. ale to za to,że mnie opalasz
-O nie biorę to co mi się należy .. -oznajmiła
Szliśmy przed siebie chwile po czym skierowaliśmy się na obiad,jedzenie rozdawano w podpisanych pojemnikach. Zająłem miejsce przy stole a obok mnie Lauren. Otworzyłem pojemnik po czym wziąłem widelec i zacząłem jeść. Po skończonym posiłku poszliśmy do pokoju tym razem Lauren.
Usiadłem na krześle i po chwili zacząłem szperać w szufladach
-Ej co ty robisz ?
-Szukam jakiś bazgrołów ..-zasmiałem sie
<Lauren>
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Popularne posty
-
Gdyby nie fakt, że chłopcy byli wstawieni, mogłabym rzecz, że ich polubiłam. Kiedy minęła piąta godzina śmiania się, śpiewania szant oraz d...
-
⇀Płeć: Kobieta ⇀Imię i nazwisko: Charline Rosemary Carter ⇀Ksywa: Charlie, Charlie Rose, Carter, Silver ⇀Wiek : 22 ⇀Data u...
-
Tamtej nocy nie spałem. Nie jestem właściwie w stanie wytłumaczyć dlaczego. To było tak, jakby sen się na mnie obraził i postanowił nie prz...
-
~ Savara, ogarnij się! – po raz kolejny, Azrael tego dnia dawał mi swoje wykłady - Japa… Azrael. – odparłam ponownie, chowając twarz w ram...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz