Zaśmiałem na jej słowa. Zaczynała odbierać mi moje poczucie humoru.
- Te! - pacnąłem ją w ramię. - Mam tylko 24 lata! Wcale nie jestem dziadkiem!
Prychnąłem jak oburzone małe dziecko i skrzyżowałem ramiona.
- Masz rację, zachowujesz się jak dzieciak - powiedziała. - A czasami jesteś idiotą.
- Ale tylko twoim idiotą - pocałowałem ją w szyję radosny, że mam ją obok siebie. - Który kocha cię nad życie.
- Tak? - spytała spoglądając na mnie.
- Tak - pocałowałem ją w czółko. - Oddałbym za ciebie życie miśka.
Kleo zasyczała w kącie pokoju. No tak. Moja zazdrośnica.
- Za ciebie też mała - zawołałem do gada.
~ No ja myślę... - odparła mi w myślach.
- Kocham cię - powiedziałem do blondynki. - Bardzio, bardzio, całym serduszkiem.
- Głupi jesteś - odparła z lekkim uśmiechem.
- Ale takiego mnie kochasz prawda? - spytałem z bananem na twarzy.
- A no kocham.
- No widzisz.
Złożyłem na jej ustach namiętny pocałunek, po czym przytuliłem ją do siebie. Dziewczyna wtuliła się we mnie i odetchnęła. Zacząłem gładzić ją po plecach nucąs jej melodię do ucha. Po pewnym czasie oddech dziewczyny stał się miarowy i spokojny. Spojrzałem na jej spokojną twarz i zobaczyłem, że zasnęła.
Savara?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Popularne posty
-
Wczorajsza siłownia dobrze mi zrobiła. Nawet nie było tak źle, jak na te kilka dni przerwy. Stołówka była dziś pełna, jak na tą porę to dość...
-
Z lekkim zaskoczeniem spojrzałam na Ethiana, łapiąc zimną puszkę w dłonie. Przemytnik się znalazł. Aż dziwne, że go nie zatrzymali. Doceniam...
-
⇀Płeć: Mężczyzna ⇀Imię i Nazwisko: Hache Arenas ⇀Przezwisko: Bad Boy ⇀Wiek: 23 lata ⇀Data Urodzenia: Szesnasty Dzie...
-
Obudziłem się chyba dość późno. Promienie słońca przebijały się przez lekko zasłonięte okno. Rozejrzałem się. Kleo była owinięta naokoło ram...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz