Lauren oprowadziła mnie po całym ośrodku i o wszystkim powiedziała. Jest na prawdę okey poza jednym,nigdy nie wiesz kiedy nadejdzie twoja kolej. Czujesz się jak zwierzątko a raczej królik doświadczany. Na sama ta myśl zrobiło mi się niedobrze. Kiedy dziewczyna zapragnęła kolejnego papierosa jej kot skoczył na jej głowę. Z jednej strony wyglądało to komicznie. Zdenerwowana dziewczyna chwyciła za kamień jednak usiłowałem ją powstrzymać. Wiek,że Daemony są czasem irytujące ale nie wolno nam zapominać,ze są z nami bardzo zżyte i jesteśmy oboje zależni od siebie.
Straciłem równowagę i oboje się pięknie wywaliliśmy a ja miałem miękkie lądowanie bo na nią.
Popatrzyłem na jej twarz ale wzrok oczywiście samoistnie skierował się na jej biust. Tak jestem facetem i dlatego często patrze tam a nie w oczy taki urok.Wstałem i podałem jej rękę dziewczyna wstała
-Pobrudziłaś się
-Gdzie ..
-Nom tu-powiedziałem otrzepując ją z liści trawy i kilka razy klepnąłem w tyłek
-Głupek
-o brudna jesteś ..-powiedziałem żartobliwe i puściłem jej oczko
-Kłamca
-Ja ? ależ skąd ja bym śmiał
Jest kotek się zbulwersował i ruszył na mnie ale Akira wiernie stanęła mu na drodze i ta mała pociecha z małego przy macania uszła mi na sucho.
Oboje usiedliśmy na pobliskim kamieniu ..
-Masz jakieś zainteresowania ?-padło pytanie
-Tak .. kilkanaście ..
-Jakie?
-Kocham muzykę,sztuki walki,motocykle,motocross,jazde konna ..
-O ciekawie a muzyka wokal czy instrumenty
-I jedno i drugie
-Chciałabym kiedyś poznać
-Moze poznasz
-Wiesz jestesmy tutaj sami ..
-Cos proponujesz ?
-Tak ..
-Brzmi ciekawie
-Zdejmij koszulkę i pokarz dziary ..
-O nie ..
-Nie ma nic za darmo ?
-Doprawdy
-Wiesz takie oprowadzenie .. jeden papieros to za mało .. -zaśmiała się
Wyjąłem i poczęstowałem ją po czym podpaliłem sobie jej zaciągnęliśmy się dość porządnie
-Przemyśle to morze jak będziemy u mnie to Ci pokarze ..
<Lauren>
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Popularne posty
-
Dobiegł mnie głos szurania o podłogę. Spojrzałam w stronę drzwi. Biała kartka. Dobrze wiedziałam, od kogo. Daeron spojrzał na mnie pytająco...
-
- Co powiesz? - zapytał Leo z wybitnie sztucznym uśmiechem. Wręcz podpadającym pod wredny. Ale w sumie co mu się dziwić... Wyciągnęłam z...
-
Byłam dość...zszokowana jego widokiem. Ja gościa olewam, a on mi pod pokój przyłazi. Czy z nim jest coś nie halo? Zastanawiałam się, spog...
-
Deszcz padał, a powietrze wydawało się lepsze. Kończyłem właśnie papierosa, gdy przez moją głowę przeleciała pewna myśl, jedna z wielu dzisi...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz