Okej, przesadziłam. Przecież tak naprawdę ta dziewczyna nic mi nie zrobiła i wydaje się mówić prawdę...
Wymieniłam porozumiewawcze spojrzenie z Daeronem.
Tylko zdaje się nie rozumieć sytuacji. To niby jej "przespanie się z Leo" było dla mnie idealnym pretekstem do unikania go. Tu chodzi o coś większego. Znacznie większego.
- Do końca korytarzem i w górę po schodach, potem na równoległe skrzydło. Na pewno trafisz.
Dopiero po chwili uświadomiłam sobie, że pytała o pokoje dziewcząt...ale przecież już tu jest tyle czasu. Jaja sobie ze mnie robi?
- Poszłabyś ze mną? - przerwała moje rozmyślania - Nie jestem pewna, czy trafię.
Albo sobie jaja robi, albo jest taka idiotką.
- Ari, spokojnie. Miałaś spróbować ją polubić... - zaczął Daeron
- Tolerować chyba - mruknęłam
- Do kogo mówisz? - zainteresowała się czarnowłosa
- Do siebie - ucięłam krotko
Po wyjściu z biblioteki Selene faktycznie zdawała się nie wiedzieć, gdzie się kompletnie znajduje. Skręciła w stronę pustych pomieszczeń, zamiast schodów. Zaczęłam się nie na żarty niepokoić o tą dziewczynę.
- W porządku wszystko?
Popatrzyła na mnie z góry. Uh, czemu wszyscy są tacy wysocy....
Wykonała jakiś ruch ręką nad moją głową.
- Odpędzasz złe duchy? - uniosłam jedna brew
- Co? A, oh...tak. To idziemy do tej biblioteki?
Przyłożyłam jej rękę do czoła. Temperatura wydaje się w normie.
[Selene? Brak weny ;w;]
wtorek, 17 stycznia 2017
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Popularne posty
-
Gdyby nie fakt, że chłopcy byli wstawieni, mogłabym rzecz, że ich polubiłam. Kiedy minęła piąta godzina śmiania się, śpiewania szant oraz d...
-
⇀Płeć: Kobieta ⇀Imię i nazwisko: Charline Rosemary Carter ⇀Ksywa: Charlie, Charlie Rose, Carter, Silver ⇀Wiek : 22 ⇀Data u...
-
Tamtej nocy nie spałem. Nie jestem właściwie w stanie wytłumaczyć dlaczego. To było tak, jakby sen się na mnie obraził i postanowił nie prz...
-
~ Savara, ogarnij się! – po raz kolejny, Azrael tego dnia dawał mi swoje wykłady - Japa… Azrael. – odparłam ponownie, chowając twarz w ram...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz