Pociągnąłem nosem i nachyliłem się, żeby ją pocałować w czubek głowy.
- Nie rób tego więcej - wyszeptała.
- Nie rań mnie więcej - powiedziałem cicho.
- Przepraszam...
Trwaliśmy tak w ciszy kilka minut. Nie ruszałem się, dziewczyna też zresztą nie. Spojrzałem na zegar wiszący nad drzwiami. Wskazywał na 7:48 wieczorem. Westchnąłem cicho i odchyliłem się do tyłu, kładąc się jednocześnie na łóżku.
- Gdyby nie kartka, którą dał ci Jin, nie przyszłabyś prawda? - spytałem. Czekałem chwilę, aż Savara odpowie jednak tak się nie stało. Gładziła mnie po ręce w całkowitej ciszy. - Razem z Sugą i Rap Monsterem kiedyś to napisaliśmy. Gdy zerwali ze swoimi dziewczynami. Wydawało się.... Takie odpowiednie do sytuacji. Sam nie wiem dlaczego wtedy to z nimi pisałem. Byłem wtedy szczęśliwy, a ta piosenka była... smutna.
- Jimin... - zaczęła, ale jej przerwałem.
- Nie sprawiaj, żeby scenariusz z tej piosenki stał się prawdą...
Zamknąłem oczy i niemal natychmiast zasnąłem. Byłem wyczerpany do granic możliwości i musiałem nabrać sił.
Savara?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Popularne posty
-
Wczorajsza siłownia dobrze mi zrobiła. Nawet nie było tak źle, jak na te kilka dni przerwy. Stołówka była dziś pełna, jak na tą porę to dość...
-
Z lekkim zaskoczeniem spojrzałam na Ethiana, łapiąc zimną puszkę w dłonie. Przemytnik się znalazł. Aż dziwne, że go nie zatrzymali. Doceniam...
-
⇀Płeć: Mężczyzna ⇀Imię i Nazwisko: Hache Arenas ⇀Przezwisko: Bad Boy ⇀Wiek: 23 lata ⇀Data Urodzenia: Szesnasty Dzie...
-
Obudziłem się chyba dość późno. Promienie słońca przebijały się przez lekko zasłonięte okno. Rozejrzałem się. Kleo była owinięta naokoło ram...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz