W tamtej chwili, gdy ponownie usłyszałam te słowa, serce zabiło mi mocniej. Rzadko w swoim życiu, słyszałam te słowa. W tej chwili, znaczyły dla mnie wiele. Jednak w jakieś częściej, życie ma jakiś sens, chodź nie dawno sądziłam inaczej. Jego dłoń, która gładziła mnie po głowie, dodawała mi otuchy. Wogóle w jego obecności, czułam się inaczej, jak nigdy. Czułam bezpieczeństwo.
Wytarłam rękawem koszuli łzy, które spływały mi po twarzy. Spojrzałam na Jimina, który przyglądał mi się z lekkim uśmiechem na twarzy.
- Przepraszam. - powiedziałam, dalej ogarniają twarz. - Rzadko kiedy płaczę, a teraz jestem wielką beksą. Wstyd mi.
- " Jeśli musisz, płacz. Dobrze wypłakać łzy do końca, bo tylko wtedy wróci uśmiech." - wyszeptał, głaskając mój policzek. Zdziwienie malowało się na mojej twarzy.
- Pamiętasz to jeszcze?
- No pewnie, że tak. - powiedział.- Dlaczego bym nie miał?
- Zazwyczaj ludzie od razu zapominają słowa, które się mówi, by podnieść ich na duchu. - westchnęłam. - Niby dziękują za pomoc przy wspieraniu ich, ale potem znikają. Odchodzą, zapominają o prawdziwej przyjaźni. Wtedy człowiek dostrzega, że był wykorzystywany.
Po chwili przyglądania się Parkowi, położyłam się na plecach, wbijając wzrok w sufit, który był nie skazitelnie biały. Wchyciłam ponownie jego dłoń.
- To miłe uczucie, gdy ktoś pamięta bezsensowne słowa drugiej osoby. - stwierdziłam. - Bardzo ci dziękuje.
< Jimin? >
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Popularne posty
-
Gdyby nie fakt, że chłopcy byli wstawieni, mogłabym rzecz, że ich polubiłam. Kiedy minęła piąta godzina śmiania się, śpiewania szant oraz d...
-
⇀Płeć: Kobieta ⇀Imię i nazwisko: Charline Rosemary Carter ⇀Ksywa: Charlie, Charlie Rose, Carter, Silver ⇀Wiek : 22 ⇀Data u...
-
Tamtej nocy nie spałem. Nie jestem właściwie w stanie wytłumaczyć dlaczego. To było tak, jakby sen się na mnie obraził i postanowił nie prz...
-
~ Savara, ogarnij się! – po raz kolejny, Azrael tego dnia dawał mi swoje wykłady - Japa… Azrael. – odparłam ponownie, chowając twarz w ram...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz