Dziewczyna była wyraźnie zdenerwowana przy Kleo, a ja nie chciałem psuć tej wspaniałej chwili. Gdy żmija ponownie zasyczała powiedziałem.
- Weź z łaski swojej złaź z tej ramy. Nie jesteś u siebie. - ta w odpowiedzi pokazała kły - Znikaj.
~ Ja też potrzebuję Twojej uwagu, wiesz?! ~ oburzyła się
~ W pokoju.
Jednak porozumiewanie się telepatycznie jest fajne. Po chwili wąż zniknął z łóżka i popełznął na inne.
- Obroniłem cię księżniczko
- Widzę - odparła z uśmiechem.
- Wiesz co? Jesteś moim małym słodziutkim ciasteczkiem, którego nikomu nie dam ugryźć. Nie będę się Tobą z nikim dzielił. - powiedziałem i pocałowałem ją delikatnie po czym objąłem mocno. Dziewczyna jednak odwróciła się do mnie przodem. Włosy zakrywały jej policzki. Jej wzrok padł na mój abs. Zaśmiałem się cicho.
- Wiem, że jestem cudowny - odparłem.
- A jaki skromny.
- Od urodzenia. - chciałem przyciągnąć ją bliżej, ale opierała się - Przecież nie gryzę.
Po tych słowach wtuliła się we mnie. Objąłem ją mocno, ale czule. Chciałem, żeby czuła się przy mnie bezpieczna i kochana.
- Zawsze z tobą będę, jeśli tylko chcesz... - wyszeptałem.
Savara?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Popularne posty
-
Wczorajsza siłownia dobrze mi zrobiła. Nawet nie było tak źle, jak na te kilka dni przerwy. Stołówka była dziś pełna, jak na tą porę to dość...
-
Z lekkim zaskoczeniem spojrzałam na Ethiana, łapiąc zimną puszkę w dłonie. Przemytnik się znalazł. Aż dziwne, że go nie zatrzymali. Doceniam...
-
⇀Płeć: Mężczyzna ⇀Imię i Nazwisko: Hache Arenas ⇀Przezwisko: Bad Boy ⇀Wiek: 23 lata ⇀Data Urodzenia: Szesnasty Dzie...
-
Obudziłem się chyba dość późno. Promienie słońca przebijały się przez lekko zasłonięte okno. Rozejrzałem się. Kleo była owinięta naokoło ram...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz