Nie ma za co. Pomyślałem. Pocałowałem ją, gdy nagle poczułem okrypny ból głowy. Złapałem się za bolące miejsce. Odwróciłem się i zobaczyłem, że Kleo wali głową w ramę łóżka.
- Czyś ty zwariowała?! - wrzasnąłem i podszedłem do niej. Złapałem ją i podniosłem do góry. - Co się z tobą dzieje?!
Owinęła się naokoło mojej ręki i zasyczała.
- Zazdrośnica - odparłem.
- I to jaka - powiedziała Savara.
- Chumorzaste się to zrobiło jak dziewczyna podczas okresu.
- Ej!
- No taka orawda, wybacz mi - zaśmiałem się.
- Bardzo śmieszne!
- Ale wiesz... Dzięki temu... Kobieta może zajść w ciążę... - polizałem usta, a dziewczyna spiorunowała mnie wzrokiem - A ja ostatnio myślałem, jak by to byłi gdybym został tatusiem... - uniosłem zabawnie brwi.
- Zapomnij zboczeńcu! - zaśmiała się.
- Ale czemu... - zdjąłem Kleo z mojej ręki i położyłem ją na łóżku, po czym zbliżyłem się do niej. - Przyda nam się trochę rozkoszy...
Przejechałem ręką po jej szyi.
- Ja jestem już prawie gotowy! Tylko zdejmę bokserki! - posłałem jej całusa.
- Zapomnij Park!
- Aish... myszko... - schyliłem się i pocałowałem ją w szyję. - No proszę...
- Nie - odparła stanowczo.
- Misia... Nie skrzywdzę cię... Wiesz przecież... Dziubek...
- Nie i kropka!
- No dobra! Ale propozycja zawsze aktualna!
Puściłem jej oczko, po czym poszedłem się ubrać.
Savara? XD
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Popularne posty
-
Dobiegł mnie głos szurania o podłogę. Spojrzałam w stronę drzwi. Biała kartka. Dobrze wiedziałam, od kogo. Daeron spojrzał na mnie pytająco...
-
- Co powiesz? - zapytał Leo z wybitnie sztucznym uśmiechem. Wręcz podpadającym pod wredny. Ale w sumie co mu się dziwić... Wyciągnęłam z...
-
Byłam dość...zszokowana jego widokiem. Ja gościa olewam, a on mi pod pokój przyłazi. Czy z nim jest coś nie halo? Zastanawiałam się, spog...
-
Deszcz padał, a powietrze wydawało się lepsze. Kończyłem właśnie papierosa, gdy przez moją głowę przeleciała pewna myśl, jedna z wielu dzisi...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz