Jestem raczej typem bezkompromisowej osoby. Gestem uspokajam Daerona, który siada grzecznie, łypiąc okiem na chłopaka.
- Mógłbyś mnie zostawić w spokoju?
- Ładnie tańczysz - uśmiechnął się szeroko
Czułam, jak na moje policzki wstąpiło gorąco. Mogłam zwalić to na wysiłek fizyczny, ale prawda jest taka, że nikt stąd nie dowiedział się jeszcze o mojej pasji. Owy nieznajomy był pierwszy.
Chłopak ewidentnie starał się miły, nie przepędzałam go więc druga raz.
- Nie zdążyłem się przedstawić, Seth jestem - podał mi dłoń.
Przez chwilę wpatrywałam się w palce jego dłoni, po czym skrzyżowałam swoje na piersiach, siląc się na przyjazną minę.
- Ariana. Ariana Sheeran
- Jak ten sławny piosenkarz? - zaświeciły mu się oczy
Nie mogłam się nie zaśmiać na ten widok. Jeszcze jakiś czas temu nawet nie zamieniłabym z nim słowa, tylko wyszła trzaskając drzwiami. Znajomość z Leo zmieniła mnie..ta, ale pora wracać do starych nawyków. Nagle coś mnie ścisnęło w okolicach klatki piersiowej, czułam, jak oczy mi wilgotnieją. No, jeszcze by brakowało, żebym się popłakała przy nowym.
- Muszę iść - powiedziałam nagle
- Ale...dopiero przyszłaś...znaczy, trening powinien trwać dłużej - podrapał się po szyi z zakłopotaniem
Spojrzałam na niego. Po mojej minie chyba było widać, w jakim jestem stanie.
- Chcesz pogadać? - zapytał tak bezinteresownym tonem, że niemal doznałam szoku.
Może nie jest tym, za kogo go wzięłam.
- Nie - powiedziałam krótko, *przygryzając dolną wargę
Skierowałam się w stronę drzwi, zostawiając Seth'a i jego kojota.
*To znaczy, że kłamie XD
[Seth?]
czwartek, 29 grudnia 2016
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Popularne posty
-
Gdyby nie fakt, że chłopcy byli wstawieni, mogłabym rzecz, że ich polubiłam. Kiedy minęła piąta godzina śmiania się, śpiewania szant oraz d...
-
⇀Płeć: Kobieta ⇀Imię i nazwisko: Charline Rosemary Carter ⇀Ksywa: Charlie, Charlie Rose, Carter, Silver ⇀Wiek : 22 ⇀Data u...
-
Tamtej nocy nie spałem. Nie jestem właściwie w stanie wytłumaczyć dlaczego. To było tak, jakby sen się na mnie obraził i postanowił nie prz...
-
~ Savara, ogarnij się! – po raz kolejny, Azrael tego dnia dawał mi swoje wykłady - Japa… Azrael. – odparłam ponownie, chowając twarz w ram...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz