Mocno przytuliłam chłopaka. Było mi go szkoda. Gdy już wszystko było dobrze, głupia ja, musiałam wystartować z tym pytaniem. Moja ciekawość kiedyś mnie zgubi.
Szarowłosym wstrząsły spazmy szlochu. Nie wytrzymał, ponownie tego dnia rozpłakał się. Dobrze, że nie wstrzymywał w sobie.emocji. Czasem lepiej jest je z siebie wyrzucić.
- No już dobrze. - szepnęłam, gładząc go delikatnie po plecach. - Zobaczysz, wszystko będzie dobrze.
Czułam jak słone łzy przenikają przez materiał mojego swetra. Nie przeszkadzało mi to.
- Szzzzzz, wszystko będzie dobrze. - szepnęłam. - Przepraszam, to moja wina. Nie powinnam być wścibska.
W pewnej chwili poczułam, jak moją talię opasają silne ramiona. Głowa chłopaka spoczęła w zagłębieniu między szyją, a ramieniem. Moje długie włosy przysłoniły jego twarz.
Pogłaskałam go lekko po jego szarej czuprynie. Jimin jeszcze bardziej się do mnie przytulił. Nie przeszkadzało mi to. Za winę trzeba płacić.
- Przepraszam... - szepnęłam. Z mojego oka spłynęła łza. - Przepraszam, że przeze mnie ponownie smutek wrócił. Przepraszam...
< Jimin?>
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Popularne posty
-
Wczorajsza siłownia dobrze mi zrobiła. Nawet nie było tak źle, jak na te kilka dni przerwy. Stołówka była dziś pełna, jak na tą porę to dość...
-
Z lekkim zaskoczeniem spojrzałam na Ethiana, łapiąc zimną puszkę w dłonie. Przemytnik się znalazł. Aż dziwne, że go nie zatrzymali. Doceniam...
-
⇀Płeć: Mężczyzna ⇀Imię i Nazwisko: Hache Arenas ⇀Przezwisko: Bad Boy ⇀Wiek: 23 lata ⇀Data Urodzenia: Szesnasty Dzie...
-
Obudziłem się chyba dość późno. Promienie słońca przebijały się przez lekko zasłonięte okno. Rozejrzałem się. Kleo była owinięta naokoło ram...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz